Świeżo upieczonych opiekunów gryzoni nierzadko czekają niespodzianki. Ciąża i poród myszy kupionej jako samiec nie jest rzadkością. Może się także zdarzyć, że po zakupie zwierzątek rzekomo tej samej płci pewnego dnia znajdujemy w akwarium oseski. Dlatego, jeśli podejmujemy decyzję o zaproszeniu do naszego domu myszy, powinniśmy mieć podstawową wiedzę na temat opieki nad ciężarną samicą, a w późniejszym czasie również jej młodymi. Dzięki temu w razie potrzeby od razu będziemy wiedzieli, jak się zachować.
Spis treści
Ile trwa ciąża myszy?
To, ile trwa ciąża myszy, jest podstawowym pytaniem nurtującym opiekunów w kontekście rozrodu – dlatego od tej kwestii zaczniemy. Zwykle ciąża u tych gryzoni trwa od 18 do 21 dni, czyli około trzy tygodnie. To bardzo krótki czas. Jest to spowodowane zarówno rozmiarem zwierzęcia, z którym wiąże się jej bardzo szybki metabolizm, jak i z długością życia. Myszy polne w naturze żyją zaledwie… 5-6 miesięcy. Mysz domowa w warunkach hodowlanych żyje 1,5 roku do 2 lat – w tym wypadku bardzo dużo zależy od jakości opieki, jaką jej zapewnimy.
Ciąża myszy może się wydłużyć, jeśli do zapłodnienia dojdzie w trakcie laktacji. Około 24 godzin po porodzie występuje tak zwana ruja poporodowa. Jeśli w tym czasie dojdzie do zapłodnienia, czas trwania ciąży może być dłuższy nawet o 14 dni. W związku ze zjawiskiem rui poporodowej bardzo ważne jest, aby oddzielić na ten czas samca. Jest to istotne również z innego powodu – otóż „tata”, którego w porę nie oddzielimy, często zjada młode. Kolejna ruja występuje zwykle 2 – 5 dni po odsadzeniu młodych, wtedy mysz znów może zajść w ciążę. Opiekunów może nurtować także pytanie, jak nazywa się poród myszy. W końcu klacz się źrebi, owca i kot – koci, a suka szczeni. Niestety, na taki poród nie ma żadnej specjalnej nazwy.
Opieka nad myszą w ciąży
Opieka nad myszą w ciąży nie będzie różnić się znacząco od codziennej opieki nad myszą, która w ciąży nie jest. Gryzoń w jakimkolwiek wieku i stanie wymaga odpowiednio zorganizowanej przestrzeni. W przypadku ciężarnej szczególnie ważny będzie dostęp do kryjówek i do materiałów, z których może przygotować sobie gniazdo. Ważne jest też, aby zapewnić jej spokojne i możliwie najmniej stresujące warunki. A czego nie lubią myszy w domu? Hałasu, zapachu niektórych substancji, jak na przykład ocet czy silne środki czyszczące. Również zapach świadczący o obecności psów i kotów może powodować stres.

Istotną kwestią jest także podnoszenie zwierzaka. Jeśli mysz jest przyzwyczajona do brania na ręce, należy robić to wyjątkowo delikatnie. Natomiast w wypadku, w którym nasza podopieczna nie jest zsocjalizowana, lepiej będzie nie łapać jej bez potrzeby. A co zrobić w sytuacji, w której musimy na przykład posprzątać klatkę, a nie chcemy denerwować ciężarnej samiczki? Jak złapać mysz, która się boi? Można zrobić to nie bezpośrednio. Wkładamy do klatki pojemniczek i umieszczamy w nim jedzenie. Gdy gryzoń skusi się na przynętę, przymykamy pojemnik dłonią i wyciągamy zwierzę, a następnie umieszczamy w bezpiecznym miejscu. Z pewnością będzie to mniej stresujący sposób, niż próby łapania zwierzaka na siłę.
Ważne jest także, co je mysz. Choć żywienie w okresie ciąży jest wyjątkowo istotne, o prawidłową dietę powinniśmy dbać zawsze. Jednak o ile efekty złego żywienia nie są szybko widoczne, o tyle wszelkie niedobory w diecie mogą mieć negatywny wpływ na przebieg ciąży i skutkować problemami u noworodków. Podstawą żywienia myszy są ziarna zbóż, takich jak pszenica, owies czy jęczmień. Dodatkowo możemy podawać świeże i suszone warzywa, jak na przykład marchewka czy burak. Ważnym dodatkiem do diety będą także zioła, które powszechnie występują na naszych łąkach: babka lancetowata, mniszek lekarski, rumianek zwyczajny i wiele innych. Od czasu do czasu w misce może znaleźć się także świeży owoc lub kawałek jajka, a nawet orzech. Te produkty jednak powinny być tylko dodatkiem, gdyż są wysoko kaloryczne i w dużych ilościach nie służą myszom.
Jak nasłać myszy w ciąży?
Na forach internetowych możemy natrafić na wzmianki o tym, jak nasłać myszy w ciąży. Nie ma to tak naprawdę nic wspólnego z samymi gryzoniami. W dawnych czasach krążył przesąd, jakoby nie można było niczego odmówić kobiecie ciężarnej. Wierzono, że ma ona w sobie nadprzyrodzoną moc i może zesłać na nas właśnie myszy. Jest to oczywiście zabobon, jednak to, skąd się wziął, pozostaje tajemnicą.
Przy okazji tego tematu warto się jednak pochylić nad tym, jak posłać myszy, która spodziewa się potomstwa. Poród myszy w warunkach naturalnych odbywa się w norce, w przygotowanym wcześniej gnieździe, dlatego podobne warunki powinniśmy zapewnić naszej podopiecznej. Powinna ona mieć schronienie – domek. Na rynku znajdziemy setki kształtów i kolorów domków dla gryzoni. Będą się one różniły między sobą także materiałem, z którego zostały wykonane. Równie ważne, o ile nie ważniejsze, będą materiały na posłanie, które zapewnią prywatność przyszłej mamie, i ciepłe schronienie oseskom. Do tego celu możemy wykorzystać bawełniane szmatki, ścinki z ręczników i tym podobne.
Oznaki zbliżającego się porodu u myszy
Po czym poznać, że zbliża się poród u myszy? Pierwszym i najłatwiej zauważalnym objawem będzie nerwowe poszukiwanie materiałów na gniazdo i znoszenie ich w wybrane miejsce. Samiczka będzie także wylizywała swój brzuch i okolice genitaliów. Może zdarzyć się także, że wyskubie sobie sierść z brzuszka – wszystko po to, by ułatwić maluchom dostęp do sutków. Poza tym w zaawansowanej ciąży widoczny już będzie charakterystyczny okrągły brzuszek i powiększenie gruczołów mlekowych. W momencie, kiedy pojawią się pierwsze krople mleka, możemy być już pewni, że poród nastąpi niebawem. Dodatkowo może pojawić się wodnisto–krwisty wypływ z pochwy. Jeśli taki stan będzie się przeciągał, jednak akcja porodowa się nie rozpocznie, a mysz będzie osowiała lub bez apetytu – należy skontaktować się z lekarzem weterynarii specjalizującym się w leczeniu gryzoni.

Poród myszy
Poród może odbyć się zarówno w dzień, jak i w nocy. Komplikacje przy porodzie zachodzą stosunkowo rzadko, jednak nie można wykluczyć pojawienia się problemu. Dlatego dobrze będzie zawczasu znaleźć gabinet, który w razie potrzeby udzieli pomocy mysiej mamie. W przeciwnym wypadku poród może zakończyć się śmiercią potomstwa, a nawet matki. Akcja porodowa może trwać nawet do trzech godzin. Na świat zwykle przychodzi od kilku, do nawet kilkunastu młodych. Maluchy rodzą się – podobnie jak szczenięta czy kociaki – łyse, ślepe i głuche. Są całkowicie niezdolne do życia bez opieki. Dlatego jeśli zdarzy się, że samica w trakcie lub po porodzie padnie, szanse na ich przeżycie są niewielkie.
W 2-3 dniu po porodzie maluchy zaczynają słyszeć. Około 14 dnia wyrzynają się siekacze i otwierają oczy. Młode myszki żywią się wyłącznie mlekiem matki przez około 2-3 tygodnie. Następnie zaczynają próbować innych pokarmów, do których powinny mieć swobodny dostęp. W wieku 4-5 tygodni spokojnie można je już odsadzić, ewentualnie jeśli chcemy zostawić dla siebie część potomstwa, pozostawiamy samiczki, a samców wyciągamy. Co prawda dojrzałość płciową mysz domowa osiąga w wieku 2-3 miesięcy, jednak różnie bywa, a samiczka niedługo po zakończonej laktacji rozpocznie kolejną ruję.
Mysz domowa: rozmnażanie
Rozmnażanie myszy, choć z pozoru dość proste, nie powinno być jednak traktowane jako rozrywka czy naturalna część życia naszego pupila. Oczywiście jeśli znajdziemy się w sytuacji, gdzie do ciąży dojdzie przypadkiem, należy się odpowiednio zająć zwierzakiem, a odchowanym młodym znaleźć domy. Myszy są zwierzątkami stadnymi, dlatego jak najbardziej powinny mieć towarzystwo pobratymców. Ważne jednak, aby były to osobniki tej samej płci. Jeśli w naszym domu mieszka mysz hodowlana, to jej rozmnażanie powinno być również dobrze przemyślane. Aby kontrolować odpowiednio ilość ciąż, samce należy wpuszczać do samic tylko na czas rui. Ile kosztuje mysz rasowa? To zależy zarówno od wybranej rasy, jak i miejsca zakupu. Ceny wahają się od kilkunastu do kilkudziesięciu złotych. Ważne jest, aby nie oszczędzać na zakupie, tylko wybrać pewne, sprawdzone źródło.
Zatem przebieg ciąży myszy i odchów osesków nie są bardzo skomplikowaną kwestią. Należy jednak pamiętać, aby nie rozmnażać zwierząt dla zabawy i utrzymywać je w stadach jednopłciowych. Jeśli chcemy zająć się profesjonalną hodowlą myszy, konieczne będzie zagłębienie się w specjalistyczną literaturę z tego zakresu. Porady internetowe mogą być przydatne, jednak prawdziwy hodowca powinien czerpać wiedzę ze sprawdzonych, profesjonalnych źródeł i artykułów naukowych. Warto też pamiętać, że na adopcję czeka wiele bezdomnych myszy, na przykład po nieinwazyjnych badaniach laboratoryjnych. Zanim więc udamy się do sklepu w celu zakupu myszy, warto zajrzeć na strony internetowe fundacji zajmujących się gryzoniami.